Powietrze wokół nich zdawało się gęstnieć. Sienna zamarła, a jej wzrok przyciągnął Kaelen. On już wpatrywał się w nią; ich oczy spotkały się w cichej, pełnej napięcia chwili. Serce Sienny zatrzepotało z nagłego zdenerwowania.
Kaelen najwyraźniej zauważył jej zmieszanie i po chwili wydał z siebie cichy, gardłowy śmiech. – No cóż...
Jego śmiech przywrócił Siennę do rzeczywistości. Niezgrabnie puścił
















