SIENNA
Machinalnie kreślę wyimaginowane kółka na jego klatce piersiowej. Po uprawianiu seksu jak dzikie zwierzęta przez ostatnią godzinę jestem wyczerpana. Nie mogę poruszyć ani jednym obolałym mięśniem w moim ciele i dlatego leżę w jego ramionach, w pełni wyzuta z sił i całkowicie zaspokojona.
– Gdzie jest Mila? – szepczę i wyciągam szyję do tyłu, by na niego spojrzeć.
Ze zdziwieniem stwierdzam,
















