SIENNA
Głosy przenikają przez gęstą mgłę spowijającą mój mózg. Brzmią z oddali, przytłumione, jakby rozchodziły się w głębokiej wodzie.
"Dlaczego ona wciąż się nie budzi?"
Głos należy do Theo. Jest napięty z wyczerpania, przesiąknięty głębokim, dręczącym niepokojem, który przyciąga mnie bliżej powierzchni.
"Straciła znaczną ilość krwi, Theo" – odpowiada miękko kobiecy głos. Ton jest kliniczny, ale
















