SIENNA
Po kolejnej rundzie w łazience bierzemy szybki prysznic i znów się ubieramy. Wychodzę z pokoju, czując bolesność między nogami, i kieruję się do mojego maleństwa, podczas gdy Dec idzie do gabinetu, by wysłuchać, co Gael ma mu do powiedzenia.
Kiedy wchodzę do pokoju Mili, zastaję ją i Nadię wypełniające kolorem malowanki. Obie leżą na brzuchach na łóżku, zawzięcie rywalizując o to, która z n
















