MILA
– Ponieważ ona już wyszła za mąż, panie Morretti. Teraz nazywa się Mila Falcone.
Gęsia skórka pojawia się na moich ramionach, gdy zastygam w miejscu.
– Co ty tu robisz? – Tata prostuje się, mierząc wzrokiem mężczyznę za mną.
– Przyszedłem zabrać ze sobą moją żonę – odpowiada zadowolony z siebie Lorenzo.
– Wynoś się, Falcone – warczy Mason. W przeciwieństwie do taty, który zazwyczaj jest opano
















