SIENNA
Zostajemy tak przez dłuższą chwilę. On trzyma mnie za talię i za rękę, gdy opieram czoło o zimną ścianę i odzyskuję oddech.
Po pewnym czasie jego kutas znów zaczyna we mnie pulsować. Podgryza mój płatek ucha, dając mi do zrozumienia, jak bardzo mnie pragnie.
Wzdrygam się. – J-... Jestem wyczerpana, Dec.
– Wiem – szepcze i składa pocałunek w zagłębieniu mojej szyi.
Co my właśnie zrobiliśmy?
















