DECLAN
Sienna po naszym rżnięciu wyglądała na rozdartą. Starałem się być dla niej jak najbardziej delikatny i cierpliwy, ale to nie działa.
Nadal jest zamyślona, a obmierzłe zmarszczki zmartwienia wyraźnie rzeźbią się między jej brwiami. Moja Księżniczka siedzi na jej kolanach, odmawiając zejścia i odstąpienia mnie na krok, gdy jedziemy do lodziarni na obrzeżach terenów mojej watahy.
– Tatusiu – o
















