LORENZO
„Więc mówisz, że z powodzeniem ukradłeś kolejny projekt temu Morrettiemu? Co dokładnie próbujesz osiągnąć? Masz coś do niego?” Dante śmieje się, niespiesznie rozkoszując się nowinami.
Stojąc na balkonie dla VIP-ów w klubie Dantego, leniwie omiatam wzrokiem tłum na parterze.
Pijani ludzie kołyszący ciałami, ocierający się o siebie, całujący się namiętnie. Ludzie ruszający do baru, żeby wypi
















