SIENNA
Theo odsuwa się i delikatnie gładzi mój policzek. Otwieram oczy, które zamknęłam w ferworze chwili. Mój oddech jest rwany, a moje plecy płoną pod ciężarem intensywnych oczu wbitych w nie.
„ Widziałeś się z Milą? ” Szepczę.
„ Tak, a ona zdaje się dusić w sobie bardzo wiele rzeczy. Musimy sprawić, by się przed nami otworzyła, by uleczyć każdą traumę, jakiej doświadczyła. ” Mówi, potwierdzając
















