SIENNA
– Żartujesz. – Trudno mi złapać oddech.
Dec przekręca moją głowę na bok i ogląda ją, by zobaczyć uszkodzenia, jakie wyrządził mi Theo. Moje serce bije w szaleńczym tempie, a ja drżę na jego kolanach.
– Dec, powiedz, że żartujesz – mruczę, spoglądając na niego.
Jego palce gładzą bok mojej twarzy. – Masz szczęście, że ominął wrażliwe miejsca. Zostałaś tylko draśnięta knykciami.
Moje dłonie pr
















