SIENNA
Co wcale nie powinno mnie dziwić, Alfa Declan już wcześniej rozmówił się ze szkołą. Byliśmy tam tylko po to, by rozejrzeć się i obejrzeć całe miejsce. Cały czas przeszywałam go gniewnym spojrzeniem. Skoro jedyne co mieliśmy robić, to kręcić się wokół, nie miał żadnego powodu, by jechać z nami.
Na samą myśl o tym, że przez bitą godzinę zmuszona byłam iść u jego boku i zachowywać cywilizowane
















