SIENNA
– Mogę wejść do środka? – pyta Theo.
– Umm. Przepraszam, Theo, ale nie sądzę, żeby to był teraz dobry pomysł. – Zerkam na biało-niebieski dom stojący dumnie przede mną.
– Rozumiem. Informuj mnie na bieżąco o Mili – szepcze.
Potakuję i wysiadam, po czym biegnę do głównych drzwi. Ciszę domu stada zakłócają moje mokre obcasy, gdy wbiegam do środka.
Moje stopy zatrzymują się w pół kroku, gdy sp
















