SIENNA
– Zwolnij, Alfo Declanie. Mamy ze sobą Milę. – szepczę, w strachu zaciskając palce na fotelu.
Od momentu, gdy wyszliśmy z apartamentu i wsiedliśmy do jego samochodu, jechał tak szybko, że wszystko wokół mnie zlewało się w jedną plamę. Mila śpi głęboko na tylnym siedzeniu i to jest moje jedyne pocieszenie, bo gdyby była obudzona, mogłaby się przestraszyć jego zachowania.
W końcu zmniejsza pr
















