LORENZO
– Uciekaj! – Słyszę krzyk mamy.
Ciemność lasu grozi, że zaraz się nade mną zaciśnie i pożre mnie niczym Bestia. Mama i tata mówili, że jesteśmy bezpieczni. Że zniknęliśmy już z radaru tamtych ludzi.
Ale się mylili.
Oto są. Świecące oczy wilków, wściekłe wycie i niebezpieczeństwo, które sprawia, że serce niemal zatrzymuje mi się w piersi.
Ścigają nas bez względu na to, dokąd uciekamy, jakby
















