SIENNA
Moje uszy wciąż dzwonią. Próbuję potrząsnąć głową, nadać temu wszystkiemu jakiś sens, ale powoli tracę zmysły.
Jedyne, o czym potrafię myśleć, to on. Jego twarz, jego głos, jego ciepło.
Ogień rośnie, a jego pomarańczowy blask spowija wszystko. Chmury dymu rozpraszają się na nocnym niebie. Wśród wirującego w powietrzu popiołu, moje serce powoli się zatrzymuje.
Ból, jakiego nigdy nie znałam,
















