SIENNA
– Będziesz musiała sama powiedzieć tatusiowi, kochanie. – Pochylam się i odgarniam grzywkę Mili.
– Chcę Theo. – Wydyma wargi.
– Wiem, skarbie. Ale powiedzmy tatusiowi, zanim Theo po nas przyjedzie, dobrze? – mówię łagodnie.
Przez kilka ostatnich dni Theo nalegał na spotkanie z Milą. Chciał przy niej być, kiedy dwa tygodnie temu poszła do szkoły, ale nie mógł przez Alfę Declana. Więc teraz c
















