I może ten jeden raz w życiu miałam szczęście. Chwilę później pojawił się Silas, wyglądając nieziemsko przystojnie. Miałam tylko nadzieję, że widok jego umięśnionego ciała nie przyprawi mnie o rumieniec na policzkach.
"Dzień dobry, Elena" – przywitał się, ziewając. Wyglądał na zmeczonego. Byłam zaskoczona, że wita mnie tak uprzejmie, ale odpowiedziałam tym samym.
Spuściłam wzrok i jadłam dalej, do
















