Po chwili namysłu stwierdziłem, że słowa mojego taty mają sens. Słowa Lucchina: „Masz coś, co należy do mnie” dźwięczały mi w głowie. Co, jeśli nie miał na myśli, że potrzebuje jej do zemsty? Co, jeśli po prostu chciał jej powrotu do domu? Wiedzieliśmy niewiele o jej rodzinie. Czy potrzebował jej, by zapłaciła za winy swoich rodziców, czy też chciał, aby wróciła do domu jako członek rodziny?
Rozpa
















