Holden mówił do mojej mamy, ale nie miał pojęcia, że jeśli nie przyjmie Eleny, to lepiej, żeby kazał swojemu prawnikowi przygotować testament. Mama posłała mu uśmiech, ale chyba byłem tam jedynym, który wiedział, co kryło się za tym uśmiechem.
„Nie rozumiem, dlaczego nie chcielibyście trenować utalentowanej łyżwiarki” – powiedziała mama.
„Naszym celem jest uczynienie naszych łyżwiarzy najlepszymi,
















