Odsunęłam się, wciąż się uśmiechając, i po tym, jak z ciekawością przyjrzałam się mojemu drinkowi, wypiłam go. Był smaczny.
Spojrzałam na niego.
– Malibu z ananasem?
Spojrzał na mnie z lekkim zaskoczeniem.
– Tak. Kto by pomyślał, że to rozpoznasz?
Spojrzałam na niego.
– Nigdy nie mówiłam, że nie mam zielonego pojęcia o tym, co robią normalni nastolatkowie.
– Opowiedz mi o tym.
– Cóż, był taki chł
















