– Posłuchaj, Eleno, nie mam zamiaru trzymać cię pod kluczem. Chcę, żebyś była szczęśliwa, żebyś żyła swoim życiem. Ten szczur kręci się na zewnątrz, więc włożyłem kilka rzeczy do twojego samochodu. Znajdziesz je w schowku. Weź je ze sobą na wszelki wypadek. Barrett nie spróbuje cię skrzywdzić. Wie, że mamy cię na oku. Nie musisz się martwić.
Skinęłam głową.
Wstałam, po czym wyszłam z jego gabinet
















