– Uspokój się, Silas. Dorwaliśmy jednego z nich – powiedział.
– Mówił coś?
– Nie. Niestety, nie jest już w stanie rozmawiać.
– Nie żyje?
– Tak.
Wziąłem głęboki oddech, by opanować frustrację po zakończeniu rozmowy. To była najgorsza wiadomość, jaką mogłem otrzymać – zależało mi, by wydobyć od niego jakieś informacje. Nie mogłem jednak mieć do nich pretensji. Jeśli go zabili, to zapewne dlatego, że
















