„Nie używaj tego słowa, Eleno” – powiedziałem do niej.
„Dlaczego nie?” – zapytała żartobliwie.
„Ponieważ nie brzmi dobrze z twoich ust” – oświadczyłem.
Skrzywiła się.
„Od kiedy masz tu taką władzę?”
„Odkąd cię mam”.
Uśmiechnęła się i pokręciła głową, po czym lekko pocałowała mnie w usta, zanim wstała.
„W takim razie powinnam zacząć się szykować” – westchnęła.
„Tak” – skinąłem głową.
„A ty się nie
















