– A to jeszcze nie wszystko, synu.
– Co jeszcze, tato? – Naprawdę nie mogłem uwierzyć w to, co właśnie usłyszałem.
– Zapamiętałem nazwisko Valenti z mojej młodości. Valenti pracował dla ojca Lucchino.
Złapałem się za głowę. Tego było już za wiele.
– Nie mów, że Elena mogłaby być ich krewną.
– Obawiam się, że tak właśnie jest, synu. Teraz, kiedy wiemy, że Barrett kręcił podejrzane interesy, a matk
















