Zastępcza panna młoda

Zastępcza panna młoda

Autor: Zephyrine Vance

Rozdział 4 Nie mów
Autor: Zephyrine Vance
6 lip 2026
Trwało to zaledwie kilka sekund, ale było to niekomfortowe — nie bolesne, lecz upokarzające. To był pierwszy moment, w którym poczułam intensywną nienawiść do mojej przyszłej teściowej. – Skończyliśmy, pani Ashford. Może się już ubrać. Skinęła głową z uśmiechem. Jakoś zdążyłam już przywyknąć do bycia traktowaną tak, jakbym była niewidzialna. Lekarz nawet na mnie nie spojrzał. Musiałyśmy poczekać, a pani Ashford znów zaczęła się irytować. Obawiałam się, że nakrzyczy na personel, ale lekarz bardzo szybko poprosił nas z powrotem. Uśmiechnął się i wręczył jej dokumenty. Gdy je przeczytała, ujęła moją dłoń, ignorując lekarza, i wyprowadziła mnie, szczęśliwa i usatysfakcjonowana. Kiedy usiadłyśmy w samochodzie, odwróciła się do mnie. – Zatem, chcesz dziś zobaczyć swoją suknię ślubną? Co mogłam na to odpowiedzieć? Skinęłam głową. – Wspaniale, Eleno, będziesz mogła ją przymierzyć. Jestem pewna, że ta piękna suknia będzie na ciebie idealnie pasować. Uruchomiła silnik, a ja podczas jazdy rozmyślałam o tych ludziach. W istocie, wydawali się mieć jakieś problemy psychiczne. Z trudem mogłam uwierzyć, że uważali swoje zachowanie za normalne. Zatrzymałyśmy się przed salonem sukni ślubnych. Gdy weszłyśmy do środka, wszyscy ją powitali, całkowicie mnie pomijając. Minęło sporo czasu, zanim zaproszono mnie na przymiarkę. Suknia była zjawiskowa, musiałam to przyznać, ale nie zapytali, czy mi się podoba, ani czy chciałabym przymierzyć inną. To była moja suknia ślubna i koniec dyskusji. Pomyślałam, że to przypominało raczej wymarzony ślub pani Ashford, a nie jej syna czy mój. Kiedy tam skończyłyśmy, stwierdziła, że możemy wracać do domu. Wspomniała, że jutro obejrzymy torty weselne i że będę mogła jakiś wybrać w nagrodę za to, że dziś dobrze się zachowywałam. Dla niej ten ślub był najbardziej ekscytującą rzeczą na świecie i chciała, żeby był idealny — absolutnie idealny. Wreszcie zostałam sama w swoim pokoju. Żałowałam, że nie mogę porozmawiać z Julianem, ale nawet gdyby pozwolili mi do niego zadzwonić, uznałabym to za bezcelowe. Znał mnie najlepiej i byłam pewna, że zdołałby mnie pocieszyć nawet z daleka, ale nie mogłam być aż tak samolubna. Od soboty miałam należeć tutaj, nosząc nazwisko, którego nie chciałam. Nie mogłam ranić jego uczuć; musiał o mnie zapomnieć. Usiadłam na łóżku, czując potrzebę zajęcia się czymś. Miałam nadzieję, że zasady nie były na tyle rygorystyczne, by zabraniały mi wychodzenia z pokoju. Otworzyłam drzwi i ruszyłam korytarzem. Wkrótce dotarłam do kolejnego pomieszczenia, które łączyło w sobie funkcje jadalni i salonu. Rozglądając się, zauważyłam na ścianie kilka zdjęć. Podeszłam bliżej i dostrzegłam dwóch nieznajomych mężczyzn obok państwa Ashford. Była tam z nimi również piękna dziewczyna. To prawdopodobnie były ich dzieci, a jedno z nich najpewniej było mężczyzną, którego miałam poślubić w sobotę. Podskoczyłam, słysząc za sobą hałas. To była Minna, służąca. Uśmiechnęła się do mnie, a ja odwzajemniłam uśmiech. – Minno, czy mogę cię o coś zapytać? Skinęła głową z uśmiechem. – Który z nich to Silas? Uśmiechnęła się szerzej i wskazała palcem wskazującym jednego z mężczyzn. Byłam zaskoczona — obaj byli przystojni, ale Silas... był idealny. Wpatrywałam się w niego przez chwilę, po czym znów odwróciłam się do Minny. – Minno, jakim on jest człowiekiem? Jej uśmiech natychmiast zniknął. Spuściła wzrok na podłogę i pokręciła głową. Kiedy ponownie na mnie spojrzała, przyłożyła palec do ust, dając mi znak, bym była cicho. Poczułam się okropnie, bo wydawało się, że udzielała mi rady. Jednakże, gdy tak ją obserwowałam, w mojej głowie zrodziło się pytanie. – Dlaczego nic nie mówisz? Jesteś niema? – zapytałam ją. Z powrotem wbiła wzrok w ziemię, ale ujęłam jej dłoń, zdeterminowana, by się dowiedzieć. – Chcę cię tylko lepiej poznać. Z początku stała nieruchomo, ale potem przez kilka sekund patrzyła na mnie i dała mi znak, bym jej wysłuchała. Złapała się za szczękę, a drugą ręką udawała, że coś odcina. Zmarszczyłam brwi, próbując zrozumieć, co chciała mi przekazać. Przez głowę przemknęła mi potworna myśl, ale nie mogłam uwierzyć, że to prawda. Obie westchnęłyśmy. Nie potrafiłam jej zrozumieć, a ona również z trudnością starała się przekazać mi swoją myśl. Rozejrzała się, szukając papieru i długopisu, ale nie widziałam niczego, na czym mogłaby pisać. W końcu na migi wyraźnie zapytała mnie, czy będzie mi przeszkadzało, jeśli zajrzę do jej ust. – Nie – odpowiedziałam. Powoli otworzyła usta. Oblało mnie koszmarne uczucie, a całe moje ciało zadrżało, gdy zobaczyłam, że brakuje jej języka. – Co ci się stało? – zapytałam, a mój głos drżał niekontrolowanie na wspomnienie chwili, gdy minutę wcześniej uformowała ze swoich palców nożyczki. Ujęła moją dłoń i ścisnęła ją, rozpaczliwie próbując się ze mną porozumieć. Potrzebowałam kilku sekund, by zdać sobie sprawę z tego, co chciała mi przekazać, i poczułam się jeszcze gorzej, gdy zrozumiałam, że moje początkowe domysły były słuszne. Chciała, abym zgadzała się na wszystko, co mi powiedzą, i zawsze była posłuszna, nigdy nie zadając pytań. Czułam, że chciała powiedzieć mi znacznie więcej, ale z trudem mogłam pojąć, co starała się przekazać. Nie chciała, abym wiedziała dokładnie, co jej się przydarzyło, ale po zebraniu w całość wszystkich informacji i jej rad domyśliłam się, jaki był jej grzech. Rozmawiała z niewłaściwymi ludźmi w niewłaściwym czasie i w niewłaściwym miejscu, a teraz musiała za to płacić swoim milczeniem. W tej właśnie chwili poczułam cały ciężar mojej sytuacji. Jednakże od tamtego momentu pragnęłam już tylko uciec. Wiedziałam, że muszę być silna psychicznie i podczas gdy posłusznie spełniałam każde niedorzeczne żądanie rodziny, zaczęłam planować swoją ucieczkę. W tamtym momencie nie było z tego wyjścia. Na razie mogłam jedynie się modlić. Cokolwiek rodzina lub mój przyszły mąż zamierzali mi zrobić, miałam nadzieję, że nie było to pilne, dając mi tym samym czas na obmyślenie planu ucieczki.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki