„Eleno? Gdzie jest twój szlafrok?”
Zapytała, a ja zamarłam, gdy zobaczyłam, że wstaje i podchodzi do mnie z małym pudełkiem w dłoni. Próbowałam się zasłonić, krzyżując ręce na piersiach i splatając nogi, ale kiedy do mnie podeszła, chwyciła mnie za nadgarstek i zmusiła, bym obnażyła swoje nagie ciało.
„Daj spokój, Eleno, jesteśmy kobietami, nie mamy na to czasu”.
„Ale jestem zupełnie mokra” – mój
















