– Elena. – Uśmiechnął się, podchodząc do mnie.
– Jesteś gotowa?
– Tak. – Skinęłam głową.
Ujął moją dłoń i poprowadził mnie na zewnątrz do swojego samochodu.
Droga nie była zbyt długa, a gdy tylko wysiedliśmy z auta, zobaczyłam Cyrusa trzymającego za rękę podekscytowaną Skye. Mała chciała do nas pobiec, kiedy nas zauważyła, ale tata ją powstrzymał. Podeszłam do nich szybkim krokiem, wciąż trzyma
















