– Eleno, gdzie ty błądzisz myślami? – uśmiechnęła się do mnie Vara, gdy siedziałam na fotelu z Paolem na rękach.
– Przepraszam, chyba jestem po prostu zmęczona. – Uśmiechnęłam się.
Westchnęła, a sposób, w jaki na mnie spojrzała, zdradzał, że jest jej mnie żal, jakby potrafiła czytać w moich myślach.
– Powinnaś zostawić Paola w kąciku zabaw. – Zmarszczyłam brwi i spojrzałam w kierunku, który wska
















