„Pewnie jakichś ma, ale myślisz, że broniliby go przed nami?”
„Cóż, dobrze nas znają”.
„Dokładnie. O to mi chodziło”.
Właśnie miałem wysiąść z samochodu, gdy poczułem, że mój telefon wibruje. Elena pytała, o której wrócę do domu. Szybko jej odpisałem.
Cyrus spojrzał na mnie pytająco.
„Elena. Pytała, o której będę w domu”. Cyrus uśmiechnął się i skinął głową. Wiedziałem, co mu chodzi po głowie. Odk
















