– Powiedziałem jej, żeby nie kręciła się po domu.
– Co? Prawie złamała mi nadgarstek! Ta suka mnie zraniła, a ty nawet jej nie tknąłeś? – Krzyknęła na mnie tonem, który sprawił, że miałem ochotę wyrzucić ją z mojego domu. Musiałem naprawdę mocno się skupić, by zachować spokój.
– Zakładam, że nie zaprosiła cię do swojego pokoju – odparłem, nie potrafiąc ukryć frustracji, i usiadłem na kanapie. Spoj
















