— Aria?
Podniosłam wzrok znad książki. Siedziałam na swoim ulubionym parapecie, zwinięta w kłębek z jedną z wielu pozycji z biblioteki Dantego. Nyx i ja toczyłyśmy właśnie poważną dyskusję o tym, że główny bohater jest idiotą, gdy wszedł Dante.
— Może powinnaś z nim porozmawiać.
Moje oczy zwęziły się, gdy patrzyłam, jak do mnie podchodzi. Po tym, jak opowiedziałam mu, co się stało i jakie mam obaw
















