— Cokolwiek ci chodzi po głowie, po prostu to zrób.
Silas wszedł do kuchni i otworzył lodówkę. Nalał do szklanki trochę mrożonej herbaty, którą zrobiłam kilka dni temu.
— Od dziesięciu minut gapisz się w telefon. Po prostu to zrób.
Skinęłam głową. Minęły trzy miesiące od Zgromadzenia. Odkąd rozmawiałam z rodzeństwem. Odrobinę mnie to dręczyło, że jeszcze do nich nie zadzwoniłam. By sprawdzić, c
















