Dni zamieniły się w tygodnie, tygodnie w miesiące, a miesiące w rok. Czas był okrutną kochanką. Pędzi naprzód z nami lub bez nas. Niezależnie od tego, czy jesteśmy na to gotowi. Trzy miesiące po śmierci Arii, Silas znalazł swoją partnerkę. Stwierdzenie, że przez kilka tygodni wszyscy chodzili przy nim na paluszkach, byłoby niedomówieniem. Cieszyłem się jednak jego szczęściem, na tyle, na ile pozwa
















