***POV Dantego***
Oparłem się wygodnie w ogrodowym fotelu. Nico siedział na skałach, podczas gdy Aria bawiła się w wodzie. Uśmiechała się, gdy fale rozbijały się o głazy, opryskując ją morską bryzą. To było jak ponowne wychowywanie dziecka. Tyle że o wiele trudniejsze. Nico radził sobie naprawdę dobrze, biorąc pod uwagę okoliczności. Nigdy nie należał do osób delikatnych czy subtelnych, ale z nią
















