— To te papiery, po które mnie tu wezwałeś? — zapytałem w końcu Silasa, gdy przestaliśmy się ściskać, a ja nalałem sobie mrożonej herbaty.
— Niestety nie. Pojawiło się coś z Konklawe Apex i pomyślałem, że powinniśmy przejrzeć to razem. — Silas skrzywił się.
— Bogini, czy oni znowu próbują przeforsować wybór Króla Alfy?
— W pewnym sensie.
Skrzywiłem się. — Powinni już odpuścić.
Silas przytaknął.
Po
















