— Jakie jest twoje ulubione śniadanie?
Uśmiechnęłam się.
— Tosty francuskie. A jakie jest twoje ulubione nakrycie głowy?
Roman wybuchnął śmiechem.
— Fez.
Śmiejąc się wraz z nim, zapytałam: — Fez, serio?
Skinął głową.
— Wyglądam cholernie dobrze w fezie. Nie krytykuj, dopóki nie zobaczysz.
Graliśmy w „dwadzieścia pytań” już od godziny. Dawno przekroczyliśmy tę liczbę i przeszliśmy od zwykły
















