"Nie, Ario." Głos Dantego był stanowczy.
"Ale to nie dotyczy tylko ciebie. Jeśli to kwestia roku lub dwóch, mogę trenować. Być lepsza. Mogę..."
Dante wstał i poczułam, jak nade mną góruje, a obecność starego wampira zaczęła z niego emanować. "Powiedziałem nie i to jest ostateczne."
Łzy napłynęły mi do oczu; czułam złość i frustrację. "Dlaczego nie! To bardziej moja walka niż twoja! Dlaczego odm
















