— Roman? — Spojrzałem na Arię, która stała w drzwiach łazienki.
Po zwróceniu całej zawartości żołądka po prostu siedziałem na podłodze, opierając się plecami o chłodną wannę. Odwróciłem wzrok, nie będąc w stanie na nią patrzeć.
Uklękła tuż przy progu na płytkach. — Chciałbyś coś? Wody? Sody?
Nic nie powiedziałem.
— Wiem, że to dużo do udźwignięcia. — Usłyszałem, jak wypuszcza powietrze z lekkim śm
















