"Vance, nudzę się."
Spacerowałam tam i z powrotem po salonie. Vance siedział rozparty w fotelu, czytając lokalną gazetę. Zdążyłam już wypełnić całą papierkową robotę w biurze Romana, posprzątać dom, uporządkować lodówkę i przeczytać książkę. Romana przez większość czasu nie było, podobnie jak Silasa. Pomiędzy sprawami firm i stada, widywaliśmy się tak naprawdę tylko w przelocie albo wieczorami, g
















