"Nie, Ario. Nie pozwolę ci jechać bez eskorty."
Vance stał w jednym kącie pokoju, Silas w drugim. Ja opierałam się o przód biurka Romana, a on siedział za nim w swoim fotelu. O wyjeździe na tydzień rozmawialiśmy już kilka dni temu. Spotkało się to z pewnym oporem, ale teraz dosłownie uderzałam głową w mur.
"Romanie, tam będę bezpieczniejsza niż tutaj! Tam nie musimy się nawet martwić atakami sam
















