Obudziłam się, łapczywie chwytając powietrze. Moje oczy rozszerzyły się szeroko, gdy gwałtownie usiadłam na łóżku. Nie mogłam oddychać. Kaszlałam i krztusiłam się. Rozpaczliwie wyciągnęłam rękę w stronę szafki nocnej. Przewróciłam lampę, próbując znaleźć wiadro. Z trzaskiem spadła na podłogę, ale nic nie mogłam znaleźć. W oczach wezbrały mi łzy, sturlałam się z łóżka. Trzęsąc się, próbowałam dotrz
















