***POV Romana***
Silas i Vance podnieśli mnie z podłogi i posadzili na kanapie w moim gabinecie. Vance wcisnął mi w dłoń szklankę bourbona, a ja, po opanowaniu oddechu, wypiłem drinka jednym haustem. Posłałem mu uśmiech, a on skinął mi krótko głową.
Rozejrzałem się po pokoju. Silas opierał się o moje biurko, Vance zajął swój stały posterunek w drzwiach, Danica stała obok Lenory-Fane, a sama Lenora
















