Spojrzałem na mężczyznę przede mną. "Cóż, Mikasie, skoro najwyraźniej wiesz o mnie tak wiele, może mnie oświecisz, dlaczego włamujesz się do cudzego domu tylko po to, żeby ze mną porozmawiać".
Uśmiechnął się. "Człowiek, który wie, kiedy nadszedł czas na rozmowę, a nie na walkę. Podoba mi się to. Emanujesz aurą władzy; szczerze mówiąc, to intrygujące zobaczyć to na żywo".
Miał rację, rzeczywiście z
















