Punkt widzenia Sienny
Wpatrywałam się w zawartość koperty, a moje serce pominęło kilka uderzeń. Elegancka, czarna karta kredytowa spoczywała na kremowym papierze, wytłoczona jedynie logo Lockwood i moim nazwiskiem. Obok leżała odręczna notatka wypisana ostrym, zdecydowanym charakterem pisma Romana: "Używaj w razie potrzeby. Bez limitu. —R.L."
Moje palce drżały, gdy podnosiłam kartę, a na czole wys
















