Punkt widzenia Sienny
Miarowe pikanie monitora pracy serca było jedynym dźwiękiem w mojej szpitalnej sali. Prywatny apartament urządzono gustownie, ze ścianami i meblami w ciepłych odcieniach. Przez częściowo zasłonięte zasłony widziałam skrawek nocnego nieba, a odległe światła miasta migotały w ciemności niczym sztuczne gwiazdy – drażniący zarys świata, który kręcił się dalej beze mnie.
Moja głow
















