Punkt widzenia Romana
Wyszedłem z Platinum Collections, a chłodne wieczorne powietrze owiało moją twarz. Moje dłonie wciąż były lepkie od krwi Craiga, a metaliczny zapach przylegał do mojej skóry jak przypomnienie tego, co zrobiłem. Nie żałowałem tego. Ani przez sekundę. Wściekłość, która mnie pochłonęła, gdy usłyszałem w słuchawce rozpaczliwy głos Sienny, ledwie osłabła, a mój wilk wciąż krążył t
















