Punkt widzenia Sienny
Zdałam sobie sprawę z tego, co prawie się między nami wydarzyło – Roman o mało nie naznaczył mnie jako swojej partnerki. Ciężar tej świadomości opadł na mnie, sprawiając, że mój puls przyspieszył. Wyrwałam się z jego objęć, nagle skrępowana, i oplotłam się ramionami, zbierając swoje rozrzucone ubrania.
„Przepraszam” – powiedziałam lekko drżącym głosem. „Nie powinnam była pyta
















