Z perspektywy Sienny
Wyraz twarzy Romana złagodniał. – Sienno, jeśli jestem czegoś pewien, to właśnie twojej niezależności. Twoja determinacja, by stać na własnych nogach, jest godna podziwu, choć czasem bywa frustrująca.
Spojrzałam w górę, krzyżując z nim wzrok. – Frustrująca?
– Owszem – przyznał z lekkim uśmiechem. – Odmawiasz pomocy, nawet jeśli jej przyjęcie ułatwiłoby ci życie. Uparcie jeździ
















