Sienna's POV
Warsztaty ceramiczne stanowiły przyjemną odskocznię, ale kiedy wieczorem wróciłam do willi Romana, znów dopadła mnie rzeczywistość. Ostrożnie umieściłam wyczyszczoną marynarkę Nolana w swojej szafie, postanawiając w duchu wziąć ją na zajęcia w czwartek, kiedy moja misa będzie gotowa. Uspokajające uczucie płynące z pracy z gliną powoli ulatniało się w miarę upływu godzin, a po Romanie
















