Roman's POV
Samochód Jaspera zniknął za rogiem, ale nadal czułem w powietrzu zapach Bety — droga woda kolońska nie potrafiła zamaskować naturalnego piżma wilka ze złymi zamiarami. Obok mnie Sienna drżała. Przez naszą więź wyczuwałem jej galopujący puls, jej niepokój wibrował między nami.
– On... co on chciał zrobić? – szepnęła, a jej głos lekko się załamał. Oczy popędziły do rogu, w którym zniknęł
















